Pink nude + pink holo stamping
Wybrałam lakiery które są bliskie końca i staram się je skończyć. Ten holo się nie kończy ale pasował mi no i nie będę aż tak się poświęcać przecież. Coś mi się należy od życia;)
Ten sophin nadal mi się ściera, nawet jak nałoże top, nie wiem czemu. Na szczęście nie zależy mi z reguły na super trwałości bo lubię zmieniać lakiery a on i tak wytrzymał 3 dni ładnie, potem było już końcówki widać dokładnie.
Ten sophin nadal mi się ściera, nawet jak nałoże top, nie wiem czemu. Na szczęście nie zależy mi z reguły na super trwałości bo lubię zmieniać lakiery a on i tak wytrzymał 3 dni ładnie, potem było już końcówki widać dokładnie.
Tak wygląda sophin:
Tu bez stempla, pod nim jest opi z przedostatniego posta o nudnych lakierach :) Chyba przeznaczę ten beż na stopy. Macie tak że jak lakier jest do stóp to przestajecie używać go do rąk? Ja tak mam już któryś raz, jak maluję paznokcie u stóp to lakier jest już u mnie spalony;)
Zastanawiam się co zrobić z tym blogiem. Jak pewnie widać pisanie to nie jest moja dobra strona. Nie umiem i nie przepadam, tak samo jak za mówieniem. Jestem raczej za lakonicznym wyrażaniem zdania ;) Myślałam żeby całkowicie przerzucić się na instagrama, tam nikt nie chce czytać, liczą się tylko zdjęcia i dawanie serduszek, ale zamknęłabym sobie drogę do pisania o kosmetykach gdybym miała ochotę coś napisać, chociaż widzę że dziewczyny prowadzą takie instagramowe blogi, podoba mi się taka krótka forma. Napisałam zdanie wielokrotnie złożone, mutant gramatyczny, wybaczcie. Dlatego twierdzę że nie umiem pisać :D
I też myślałam co ja chcę tym blogiem osiągnąć, czy chce żeby zrobił się popularny, wiem że to przyszłościowe plany ale jak coś robić to porządnie albo wcale. Z tego powodu usuwałam stare posty, nie podobają mi się zdjęcia ani to co wymalowywałam i pisałam. To co teraz piszę i wstawiam też mnie nie satysfakcjonuje w 100%, dlatego myślałam o tym instagramie. Może dam sobie trochę czasu i zobaczę co będę myśleć o tym za dwa/trzy miesiące i wtedy podejmę decyzję. Pożaliłam się :)
I jeszcze co do bloga, ostatnio zadbałam o lepszy szablon i nawet kupiłam tę lampkę do robienia zdjęć, myślę dłużej nad paznokciami jakie chce tu pokazać a nie jak kiedyś, wrzucałam wszystko jakby nie wyglądało. Więc jest jakiś progres.
I dzisiaj mija tydzień jak jestem na diecie roślinnej, nie licząc kawałka pizzy który kompletnie się nie przyjął(wybaczcie za dużo informacji), nawet zrezygnowałam z moich ulubionych chipsów bo dodają serwatkę z mleka z jakiegoś dziwnego powodu ale mówię: lays przestańcie! Wiem że to syf ale ludzie jedzą parówki to ja mogę chipsy :D
I też myślałam co ja chcę tym blogiem osiągnąć, czy chce żeby zrobił się popularny, wiem że to przyszłościowe plany ale jak coś robić to porządnie albo wcale. Z tego powodu usuwałam stare posty, nie podobają mi się zdjęcia ani to co wymalowywałam i pisałam. To co teraz piszę i wstawiam też mnie nie satysfakcjonuje w 100%, dlatego myślałam o tym instagramie. Może dam sobie trochę czasu i zobaczę co będę myśleć o tym za dwa/trzy miesiące i wtedy podejmę decyzję. Pożaliłam się :)
I jeszcze co do bloga, ostatnio zadbałam o lepszy szablon i nawet kupiłam tę lampkę do robienia zdjęć, myślę dłużej nad paznokciami jakie chce tu pokazać a nie jak kiedyś, wrzucałam wszystko jakby nie wyglądało. Więc jest jakiś progres.
I dzisiaj mija tydzień jak jestem na diecie roślinnej, nie licząc kawałka pizzy który kompletnie się nie przyjął(wybaczcie za dużo informacji), nawet zrezygnowałam z moich ulubionych chipsów bo dodają serwatkę z mleka z jakiegoś dziwnego powodu ale mówię: lays przestańcie! Wiem że to syf ale ludzie jedzą parówki to ja mogę chipsy :D










