Postanowienia, odkrycia i plany na 2017

Rok temu zrobiłam taki post i moje 'odkrycia' są już nieaktualne. To znaczy lubiłabym wymienione kosmetyki gdyby to nie były wielkie marki które testują na zwierzętach albo odstawiłam np. odżywki do włosów. Isanę nadal polecam, uważam że jest super ale moje włosy już jej nie potrzebują:) Szkoda mi też tego kremu cc z bourjous bo był serio fajny. Ale trudno, nie chcę wspierać polityki kosmetycznych gigantów dopóki nie zaczną przejmować się czymś więcej niż pieniędzmi. 

Moje postanowienia wypełniłam w 90%, bo np. kupiłam szare tenisówki bo były bardzo ładne i nie robiły mi wielkich stóp, kupiłam paletę cieni z wibo, nie była droga i była zaplanowana ale jakość jest mocno średnia. Da się używać oczywiście ale błyszczące cienie są kiepskie po prostu, a błysk jest dla mnie najważniejszy w paletkach. 
Kupiłam nawet zx flux :), moje włosy nadal są niefarbowane, moja szafa nadal w odcieniach szarości ze szczyptą oliwkowego i granatu. To generalnie był udany rok jak teraz nad tym myślę. Przynajmniej w tych aspektach o których tu wspominam.

Odkrycia tego roku:
  1. Hybrydy. Po prostu, abstrahując od tego czy to dobra droga czy nie. Kupiłam je jakoś w czerwcu i ratują długość moich paznokci. Zazwyczaj używam tylko samej bazy, bo utwardza  i zabezpiecza mi paznokcie. Jak skracam paznokcie to też robię im przerwę od hybryd więc mają czas odpocząć i nic się nie dzieje:)
  2. Too faced better than sex mascara. Ideał, robiła mi piękne rzęsy. Nie pisałam o niej bo jak miałam kupować następną tubkę to okazało się że too faced sprzedało się estee lauder. Marka cruelty free i szczycąca się tym że są tacy super sprzedała się testującemu na zwierzętach kolosowi. Podobno too faced nadal nie testuje tylko właściciel się zmienił, szczerze mówiąc nie interesuje mnie to i nie mam ochoty dłużej ich wspierać.
  3. Weganizm. Bardziej wegetarianizm, ale nie przykładajmy uwagi do nazw. Zrezygnowałam z mięsa, poza okazyjną rybką, np. w święta albo nad morzem, wtedy kiedy ryba na prawdę dobrze smakuje:) I zrezygnowałam w jakichś 80% z nabiału. Czasami jem coś z serem, albo mam kanapkę z margaryną gdzie jest jakiś procent masła, takie drobnostki. Staram się unikać, bo jak nie jem nabiału to moja skóra jest ładna. W notce z podkładami pisałam że mam teraz praktycznie normalną skórę bez problemów, myślę że to dzięki zmianie diety. I dodam tu jeszcze: hummus! O matkojedyno jakie to dobre :)

Mogłabym pisać dalej o olejowaniu skóry które odkryłam po raz kolejny, o paletce z makeup revolution itd... Ale wątpię że ktoś by to czytał więc przejdziemy do mini postanowień urodowo-modowych :)

Postanowienia:
  1. Przestać kupować lakiery, zwykłe i hybrydowe. Chyba że absolutna konieczność i mam tu na myśli top coaty i bazę. I nie zaliczam do tego punktu wymuszanych prezentów :> Nie pozwalam sobie tylko na wydawanie moich pieniędzy na kolejne kolorowe lakiery. 
  2. Nie kupować kosmetyków testowanych na zwierzętach, ostatnio mi się to nie zdarzało bo moje rzęsy i kreski eyelinerem nie są tego warte, ale umieszczam sobie taki punkt więc za rok się do tego odniosę. Jak nie usunę bloga do tego czasu ;)
  3. Wprowadzić minimalizm kosmetyczny, co znaczy chcę mieć tylko te kosmetyki których używam. Mam w tym momencie trzy pudry, różnią się między sobą na szczęście ale serio jakbym miała jeden to nie poczułabym różnicy. Więc z tej okazji wprowadzę sobie projekt 'denko', ma ktoś ochotę widzieć takie posty? Jak tak to mogę coś pisać, a jak nie to przeprowadzę sobie mój chytry plan w kalendarzu na użytek własny:)
Co chcę zrobić w 2017?
  1. Kupić aparat fotograficzny albo jakąś lampę do robienia zdjęć na bloga
  2. Chciałabym stworzyć własne perfumy
  3. Oddać moje włosy fundacji a sama zostać z super pixie cut, a najchętniej ogoliłabym głowę na zero ale może na początek niech będzie pixie :) Potrzebuję mieć do obcięcia 25 cm, a że przydałoby się zostawić z 5 cm na głowie to muszę jeszcze chwilkę poczekać. Moje włosy są zdrowe i niefarbowane, wierzę że komuś dadzą więcej radości niż mi:) 
Po trzy punkty wystarczy na bloga :) 
Jak z waszymi postanowieniami i planami? I pamiętajcie o moim pytaniu o denko, jak nikogo to nie interesuje to nie będę się wysilać :)

25 komentarzy:

  1. Takie posty podsumowujące są super - sama niestety nie spełniłam postanowień z 2016 roku, więc w tym roku podchodzę do tego ciut inaczej :) Mam tylko 3 cele do spełnienia na ten rok - poprawić sylwetkę do ślubu, bardziej o siebie dbać i rozwijać bloga :D Ewentualnie jeszcze zwalczyć lenia! Mam nadzieję, że mi się uda i Tobie życzę powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też życzę powodzenia :) Ja nawet nie postanawiam zwalczać mojego lenia bo to chyba niemożliwe ;D Jak czegoś mi się nie chce zrobić to jeszcze nie spotkałam siły która by mnie zmusiła:)

      Usuń
  2. hummus również uwielbiam:D mogę jeść codziennie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jem codziennie :D Dobrze że jest kilka smaków w lidlu to się nie nudzę:)

      Usuń
    2. ja w Biedronce kupuję:D taki w tójpaku:)

      Usuń
    3. a dziś wcinam tuńczyka;D

      Usuń
  3. Denka lubię jeśli opisane czy kosmetyk dobry, czy nie.
    Nad wegetarianizmem się zastanawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, zapamiętam:) Wegetarianizm polecam ;)

      Usuń
  4. zdecydowanie 2016 to rok dla hybryd :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje :D Pod koniec 2015 chyba był bum i cały 2016 zleciał pod znakiem semilaców, neonail, indygo i innych których nie umiem wymienić :)

      Usuń
  5. Przy lakierach hybrydowych faktycznie można zapuścić ładne i długie paznokcie :) Niestety przez uczulenie miałam od nich przerwę aczkolwiek wracam do "gry"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ze względu na to gadanie o uczuleniach robię przerwy :) Tan na wszelki wypadek ;)

      Usuń
  6. Podziwiam Cię za chęć oddania swoich włosów ;) Ja niestety w tym temacie jestem mega samolubna i nie wyobrażam sobie siebie w krótkich włosiętach :P Denko fajny pomysł na wpisy ;) Zawsze można wyhaczyć jakiś ciekawy kosmetyk, który komuś posłużył albo wręcz odwrotnie - dowiedzieć się co omijać szerokim łukiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze nie wyobrażam, ale kiedyś myślałam że nie przestane farbować włosów a chodziłam z okropnym odrostem i przetrwałam wszystko :) Więc co tam krótkie włosy, jakoś to będzie :)

      Usuń
  7. Ja też mam plan przestać wydawać na lakiery, ale będzie ciężko ;-) Inne postanowienia to takie bardziej prywatne, więc zostawię je dla siebie. Chętnie poczytam wpisy o używanych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też o wszystkim nie pisałam:) Ale taka deklaracja publiczna o zakazie zakupów może pomoże :)

      Usuń
  8. Serio chcesz mieć takie krótkie włosy? Brrr... ;-D Co prawda nie wiem jak wyglądasz, więc może akurat zaliczasz się do tych kobiet, którym to będzie pasować... ale i tak nie lubię krótkich włosów ;-) Projekt denko? Czemu nie! Jeśli tylko pomoże Ci to ogarnąć swoje kosmetyczne zapasy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładnemu we wszystkim ładnie :P A serio to włosy nie zęby i zadbałam o myślenie że piękno płynie ze środka więc tego się nie boję :) W ciągu dwóch lat będę miała na głowie to co teraz więc szybko zleci. No właśnie jak o tym myślę to ja nie mam za dużo zapasów, pomyślę nad tym jak może to u mnie wyglądać :)

      Usuń
  9. Ja nie robię żadnych postanowień noworocznych, bo wiem, że i tak nie będę umiała ich dotrzymać ; Tobie życzę, aby wszystko udało Ci się zrealizować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia nastawienia :) Dziękuję :)

      Usuń
  10. Podziwiam za wege, osobiście jestem uzależniona od mięska ;)
    Denko chętnie poczytam :) A co do aparatu, to według mnie lepiej zainwestować w lampę (chociaż jak możesz sobie pozwolić i na to, i na to to super). Wszystkie zdjęcia na blogu robię komórką (i potem obrabiam w picasie) i lampy uważam za najlepszy nabytek 2016r. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fuj :P
      Dzięki za rady:) pomyślę nad lampą w takim razie, bo do aparatu też pewnie się przyda jak w końcu kupię.

      Usuń
  11. Też chciałabym kupić sobie aparat ale chyba w tym roku tego nie zrobię .Jeśli chodzi o denko to lubię czytać posty tego typu .Życzę aby wszystko co sobie założyłaś szybko się spełniło.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie planuje nic bo zazwyczaj mi nic z takich planów nie wychodzi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że masz w postanowieniach zrobienie czegoś dla innych :)
    Chętnie poczytam denka. Sama próbuję się zmotywować do tego projektu.
    Powodzenia z planami! :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi że chcesz napisać komentarz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

LinkWithin

link
Copyright © 2014 Codziennie malowane paznokcie , Blogger